Próbował ratować ofiary wypadku Sebastiana M. "Klamka została w ręku"
Dramatyczne zeznania na kolejnej rozprawie wypadku Sebastiana M. Świadek, który próbował ratować trzyosobową rodzinę, wyznał, że wraz z kolegą wybili okno w osobowej Kii i szarpali za klamki, aby dostać się do ofiar. - Artur próbował otworzyć drzwi pasażera. Temperatura była tak duża, że klamka została mu w rękach. Ludzie w aucie krzyczeli "proszę, pomóż mi" - zeznał.