"Wszyscy piliśmy". Zeznania koleżanki Żaka
W pewnym momencie zauważyłam na prędkościomierzu, że było powyżej 150 km/h. Gdy się ocknęłam, słyszałam Adama, który pytał, czy żyję - mówiła przed sądem Sara S., która jechała z Łukaszem Żakiem autem. W czwartek była jednym ze świadków. Mówiła, co działo się feralnej nocy na Trasie Łazienkowskiej.